Jaki plecak na bagaż podręczny do Ryanaira, Wizz?




Latamy głównie tanimi liniami. Koszt bagażu rejestrowanego była często wyższy od samego lotu. Nasz pierwszy lot tylko z bagażem podręcznym był do Maroka. Musieliśmy znaleźć plecaki które nie wzbudzą zainteresowania pracowników lotnisk. Na stronie przewoźnika znajdziemy informację, że bagaż podręczny może ważyć nie więcej niż 10 kg i nie może przekraczać maksymalnych wymiarów 55 cm x 40 cm x 20 cm oraz 1 małą torebkę o maksymalnych wymiarach 35 x 20 x 20 cm, ale to tylko teoria, a jak jest w praktyce?

Na tydzień, a nawet dwa spokojnie powinny wystarczyć nam małe plecaki. Ponieważ nie mieliśmy za dużo czasu na szukanie okazji w internecie, poszliśmy do jednego ze sklepów sportowych. Polowałem na plecak o pojemności 35-50 litrów, bo takie miały szanse zmieścić się w limitach. W plecaku poza ubraniami musiałem zmieścić lustrzankę, netbooka i ładowarki.  Znalazłem model który spełniał moje oczekiwania, był stosunkowo tani i miał 40 litrów. Marka miała dla mnie drugorzędne znaczenie. Zdecydowałem się na plecak którego już w ofercie Decathlon nie ma, ale są inne bardzo ciekawe. Od razu informacja. To nie jest artykuł sponsorowany, a szkoda, taka firma mogła by się dorzucić to naszych wypraw :)  Wybór był prosty, szukaliśmy taniego i dobrej jakości plecaka. Padło na tą firmę.

Jak się okazało, bardzo dobrze się spisał. Spokojnie spakowałem ubrania i sprzęt, dodatkowo wentylacja pleców dobrze działała.  Wyszliśmy z założenia że co ma być to będzie i wyruszyliśmy :) loty odbywały się tanią linią Ryanair.

Jak zachowywała się obsługa na konkretnych lotniskach?:

Lotnisko Kraków Balice: Nikt nie interesował się naszym bagażem. Niektóre nadgorliwe osoby sprawdzały w przymierzarkach swój bagaż, niepotrzebnie zwracając na siebie uwagę.  Jednak wszyscy przeszli bez problemów.

Lotnisko Madryt – Barajas: Tu  już nie było tak wesoło. Przed wejściem do samolotu do Marakeszu stało dużo osób z obsługi, uważnie patrzyli na wymiary bagaży i co chwile kierowali kogoś do sprawdzenia wielkości toreb. Bardzo to spowalniało wejście do samolotu a przepakowujący ciuchy pasażerowie robili dużo zamętu. Trochę nas sytuacja przed nami zestresowała. Kara 60 euro to dużo tym bardziej, że nie mieliśmy ani jednego :) w Maroku na nic by nam nie przydały. Zauważyliśmy że stanowisko z lewej strony jest mniej restrykcyjne i tak się ustawiliśmy.  Kiedy przyszła nasza pora, okazało się że nasze plecaki nikogo nie interesują. Jak by w ogóle ich nie było. Osoby przed nami i za nami byli zatrzymywani a my spokojnie przeszliśmy :)

Lotnisko Tangier: Tu podobnie jak w Hiszpanii zatrzymywali osoby ze zbytnio wypchanymi walizeczkami. Nasze plecaki nie interesowały nikogo.

Lotnisko Paryż Beauvais: Choć trudno  to nazwać lotniskiem… to kontrola bagaży była i to bardzo mocna. Wiele osób musiało przepakowywać swoje bagaże lub coś wywalać. Była też jedna Polka której nie wpuszczono na lot z powodu literówki w nazwisku na bilecie.  Nasze plecaki nikogo nie interesowały.

Na wielu forach czytałem dziesiątki wypowiedzi z porównaniami plecaków i ich wymiarami. Pojawiają się na ten temat całe prace, niemalże doktorskie :) my podeszliśmy do sprawy bardziej na luzie i jak się okazało zupełnie słusznie. Podsumowując, lecąc w plecakami do 55 litrów nie ma w ogóle obawy, że nie zostaniemy wpuszczeni do samolotu. Nikt nie mierzy plecaków i ich nie waży. Obsługę interesują wyłącznie wypchane walizeczki. Jeśli podróżujesz z plecakiem nie masz powodów do obaw.

Zachęcam was do wypowiedzenia się na ten temat. Jakie macie doświadczenia z wielkością placków w tanich liniach?

(aktualizacja wrzesień 2016)

Do dnia dzisiejszego używam tego plecaka, poleciał z nami na Cypr, na Kretę, na Sycylię, na Majorkęponownie do Maroka i nigdy nie stanowił problemu dla obsługi lotniska. Daria kupiła sobie model jeszcze większy 50 litrowy FORCLAZ 50 QUECHUA. Też bezproblemowo przechodzi.

Radosław Molski

Radosław Molski

Pomysłodawca, założyciel at GlobBlog Team
Piszę bloga, wymyślam wyprawy i fotografuje. Nasz „team” tworzy zgrana paczka przyjaciół, każdy wyjazd daje nam kupę radości i niezapomnianych przeżyć. Grupa chętnych do podróżowania pod moją “opieką” się powiększa i ma już blisko dwadzieścia osób.
Radosław Molski

Latest posts by Radosław Molski (see all)

Zobacz podobne wpisy

Przydatny wpis?


Polub nasz fanpage na Facebooku, zasubskrybuj nasz kanał na Youtube!
  • qksik

    mam dokładnie ten plecak i polecam – wygodny i trwały.
    Co do mierzenia to rzadko, ale sie zdarza. u mnie 2 razy we włoszech, na lotniskach w Ankonie i Alghero

     
  • Radek

    mógłbyś artykuł odświeżyć i uzupełnić o nazwę modelu?
    w Decatlonie coś się pozmieniał asortyment lub sama strona i link nie kieruje do żadnego konkretnego produktu…

     
    • radeczko

      Plecaka nie ma już w ofercie ale jest sporo innych godnych zainteresowania.