Jezioro Kournas

Petra Village Crete

Drugiego dnia wieczorem przyszedł czas na zakwaterowanie. Nie jest to sytuacja typowa na naszych budżetowych wyjazdach, jednak Grecja mile zaskoczyła. Ceny pokoi w październiku i listopadzie są niewiarygodnie niskie.  Koszt od osoby za dzień to tylko 22 zł!  Petra Village, to małe przytulne domki doskonale wyposażone (klimatyzacja, aneks kuchenny z lodówką, kuchenką mikrofalową, opiekaczem, komplet naczyń i sztućców). W apartamentach rodzinnych sypialnia niezależna. Przy basenie bar z piwem i jedzeniem. No żyć nie umierać :)

Get to Samaria

Kolejnego dnia w planie mieliśmy przejście wąwozem Samaria, więc wyjechaliśmy wcześnie, mając na uwadze sporą trasę do przejechania. Do wioski Omalos, gdzie rozpoczyna się trekking w dół wąwozu, trzeba dotrzeć przed 12:00 w innym razie nie zdążymy załapać się na ostatni prom. Już na trasie okazało się, że czasu nam nie wystarczy. Zdecydowaliśmy się wybrać nad jezioro Kournas w miejscowości Mouri, które znajdowało się na naszej trasie do wąwozu, a trekking przełożyć na następny dzień.

Jezioro Kournas

Pięknie położone jezioro u stóp Gór Białych, przypomina alpejskie krajobrazy. Kournas jest jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych zachodniej Krety. Upał był straszny, wszędzie widniały tabliczki z zakazem kąpieli.  Nie interesują nas przecież rowerki wodne dla emerytów za 10 euro.

Kournas Lake

Dowiadujemy się jednak u miejscowych, że zakaz jest, ale możemy się kąpać. Tak też uczyniliśmy. Woda jak na jezioro bardzo czysta i przyjemnie chłodna.

Kournas Lake

Turystyka w wyraźny sposób odbija się na otoczeniu tego jeziora, dużo tu tawern, sklepów i barów. W tym jeziorze podobno można spotkać żółwie słodkowodne, nam się to jednak nie udało.  Nie mamy jednak za dużo czasu, ruszamy dalej w stronę plaży Elafonisi gdzie chcemy cieszyć się słońcem do końca dnia, a następnie zaplanowaliśmy nocleg na dziko na plaży Kedrodasos.

Radosław Molski

Radosław Molski

Pomysłodawca, założyciel at GlobBlog Team
Piszę bloga, wymyślam wyprawy i fotografuje. Nasz „team” tworzy zgrana paczka przyjaciół, każdy wyjazd daje nam kupę radości i niezapomnianych przeżyć. Grupa chętnych do podróżowania pod moją “opieką” się powiększa i ma już blisko dwadzieścia osób.
Radosław Molski

Latest posts by Radosław Molski (see all)

Zobacz podobne wpisy

Przydatny wpis?


Polub nasz fanpage na Facebooku, zasubskrybuj nasz kanał na Youtube!