Jaipur – pink City

Do Jaipuru przyjeżdżamy późno w nocy, mamy zarezerwowany hotel na Agodzie. Na zdjęciach wyglądał fajnie, do tego nie zbyt drogi jak na ten standard. Płacimy po 18 zł osoby. Rano czyli koło 12:00 uderzamy w miasto. Miasto przyjemne, mam już piękną pogodę, zrobiło się bardzo ciepło. Wskakujemy w krótkie spodenki i sandały.  Wynajmujemy tuktuka na cały dzień za 500 rupi (25zł), więc na osobę wychodzi grosze. Zwiedzamy Amber Fort  na wzgórzu i kręcimy się po cały mieście. Oczywiście to co dzieje się na drogach to totalny kosmos. Wieczorem udaje się nam nabyć napoje chłodzące, co nie jest tu takie łatwe. Hindusi w większości nie piją alkoholu. Cena wódki jest wysoka, około 1000 rupi  (50 zł) za 0.7l. Rezygnujemy i kupujemy tutejszy rum za 450 rupi. Okazała się dobrym wyborem. Wieczorem zrobiliśmy małą imprezkę w pokoju.  Oglądaliśmy zdjęcia z wcześniejszych dni i ze zdumieniem patrzyliśmy ile już się wydarzyło i ile zobaczyliśmy. W między czasie koło hotelu odkryliśmy pana od tostów z jajkami. Pysznie doprawione i pikantne. Na dobitkę kupujemy prosto z patelni jeszcze gorące orzeszki ziemne. Rum okazał się tak mocny, że nie jednemu z nas podcinało nogi.   Wtedy postanowiliśmy udać się na spoczynek. Następnego dnia wybraliśmy się na dalsze odkrywanie miasta. Dziewczyny konieczne chciały przejechać się słoniem. Taka przyjemność to wydatek 1500 rupi za 3 osoby. Słonie” zabrały” nas do mniej uczęszczanej przez turystów części miasta. Bardziej tu wiejsko nić miejsko. Mijamy szkołę, zagrody i skromne domki. Trwało to może 30 minut, bardzo się podobało. Wieczorem jesteśmy już w pociągu do Ajmeru. 

 

Radosław Molski

Radosław Molski

Pomysłodawca, założyciel at GlobBlog Team
Piszę bloga, wymyślam wyprawy i fotografuje. Nasz „team” tworzy zgrana paczka przyjaciół, każdy wyjazd daje nam kupę radości i niezapomnianych przeżyć. Grupa chętnych do podróżowania pod moją “opieką” się powiększa i ma już blisko dwadzieścia osób.
Radosław Molski

Latest posts by Radosław Molski (see all)

Zobacz podobne wpisy

Przydatny wpis?


Polub nasz fanpage na Facebooku, zasubskrybuj nasz kanał na Youtube!